O tej książce swojego czasu było dość głośno.
Mówiło o niej sporo osób na Instagramie, bo z tego co zauważyłam, autor ma spore grono fanów. Więc kiedy byłam na Krakowskich Targach Książki i miałam możliwość nabyć ją w dość okazyjnej cenie i bardzo ładnym wydaniu, nie wahałam się, zwłaszcza, że było to wydanie w twardej oprawie i z ciekawą okładką.
W moim przypadku był to pierwszy kontakt z tym autorem, ale już wiem, że nie ostatnim.
Przedstawiam: "Nie odpuszczaj" Harlana Cobena.
Wydane w październiku tego roku przez wydawnictwo Albatros.
Napoleon "Nap" Dumas jest policjantem w niewielkim amerykańskim mieście. Poznajemy go, gdy próbuje pogodzić się ze śmiercią swojego bliźniaka, Leo.
Nieoczekiwanie, demony przeszłości dopadają go z całą swoją siłą. Mimo przeszkód, Dumas zaczyba na nowo drążyć, doprowadzając do rozwiazania sprawy, która nie dawała Napowi spokoju przez poprzednie piętnaście lat.
Kto był tak naprawdę winny śmierci Leo i jego dziewczyny?
Kto powróci po latach, by wywrócić świat głównego bohatera?
I co do tego ma tajemnica państwowa?
Przekonajcie się sami!
Przyzam wam, że zaczynałam tą książkę z nieco mieszanymi uczuciami.
Z jednej storny byłam ciekawa, czy te zachwyty Cobenem są zasłużone, z drugiej jednak mój sceptycyzm rósł.
I do mniej-więcej połowy była to po prostu całkiem przyjemnie napisana powieść z dość ciekawym bohaterem.
Bo trzeba przyznać, że dzięki formie narracji naprawdę dobrze poznajemy Napoleona Dumas.
Jednak w jednej chwili akcja nabiera takiego tempa, że ciężko było mi się oderwać!
Zaginione osoby, rządowa tajemnica, śmierć dwójki nastolatków, która nagle przestaje być tylko wypadkiem...
Nasz bohater wpada w poważne kłopoty.
No i zakończenie! Odrobinkę przeczuwałam, że z jedną postacią jest coś nie tak, ale nie spodziewałam się, że wyjaśnienie zagadki będzie takie a nie inne!
Możliwe, że są thrillery/kryminały bardziej zagmatwane. Jednak dla mnie, która z tym gatunkiem dopiero zaczyna, historia była naprawdę ciekawa.
Czyta się bardzo przyjemnie, czasem można się wkurzać na zachowanie niektórych postaci, choć w moim odczuciu wcale nie zmniejsza to wartości powieści.
Mogę ją jak najbardziej polecić, sama drogą wymiany nabyłam jeszcze dwie książki tego autora.
A jak to jest u was? Znacie Cobena? Czytaliście już tą pozycję?
Dajcie koniecznie znać!
Do zobaczenia!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz