Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 9 września 2019

35. Uważajcie, czego sobie życzycie, czyli "Skrzynia ofiarna" S. Martin

Przyznam się Wam, że ja nie bardzo lubię horrory, thrillery też nie są wśród moich ulubionych gatunków.

A jednak, pamiętacie że "Inkub" którego przeczytałam bardzo mi się spodobał.

Dlatego też, gdy zobaczyłam dzisiejszego bohatera w nowościach wydawnictwa YA, to nie myślałam wiele.

Stwierdziłam: biorę! Opis był zachęcający, więc czemu nie.

A mowa o:

"Skrzyni ofiarnej" Stewarta Martina.





Premiera książki 18.09.



Co bylibyście w stanie zrobić, by spełniło się Wasze pragnienie?
By zatrzymać przy sobie osoby dla Was drogie?

Dwa pokolenia, dwie czteroosobowe grupy przyjaciół.

Trzy zasady.

I jedna skrzynia, która zmieni życia bohaterów na dobre.


~ *** ~


Powiem Wam, że książka naprawdę mnie zaskoczyła. Jakoś nie zarejestrowałam, że to ma być osadzone w USA lat 80'
Zdecydowanie od pierwszych stron czuje się duszną atmosferę,  która nie mija właściwie do samego końca.

Książka bez wątpienia wciąga i bardzo ciężko się od niej oderwać!

Niewątpliwym plusem jest stopniowe odkrywanie całej intrygi, która kryje się za tytułową skrzynią ofiarną.
Sama ona wzbudza mega niepokój.

Osobiście nie raz podczas czytania wstrzymywałam oddech i byłam strasznie ciekawa, jak to się skończy!


W moim odczuciu autorowi naprawdę zgrabnie wyszło oddanie klimat czasów w jakich osadził akcję.

Bohaterowie może nie koniecznie wzbudzają naszą sympatię, jednak to też jest dość ciekawe, kibicować postaciom (bo w sumie się im, przynajmniej niektórym, kibicuje), które nie są do końca miłe.




Sądzę, że "Skrzynia ofiarna" spodoba się tym, którzy lubią w książkach napięcie i dreszczyk strachu!



No właśnie, jak to u Was jest? Lubicie się trochę pobać?


Dajcie znać w komentarzach!



Zaprasza Was też serdecznie na mój Instagram, gdzie codziennie dzielę się z Wami nowinkami w Słownym Świecie!

I co? Ściskam Was ogniście!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz