Witajcie!
Miło mi was zaprosić do świata Serafina - świata pełnego słów i literatury!
Ale zaraz, zaraz. Ktoś może zapytać: po co to wszystko? Czy nie brakuje w sieci blogów o tej tematyce? Ileż już jest osób, które piszą o książkach mniej lub bardziej profesjonalnie? Czy w ogóle jest sens wkraczać w świat blogowania na tym polu?
Odpowiem tylko: tak.
A dlaczego? Powód jest prosty - uwielbiam książki.
A dlaczego? Powód jest prosty - uwielbiam książki.
Do tej pory jednak nie miałam odpowiedniego bodźca, który by mnie do tego popchnął. Zmieniło się to, gdy na ostatnie urodziny wdrożyłam pewien projekt, dzięki któremu moja biblioteczka wzbogaciła się o znaczną ilość naprawdę dobrych pozycji. To zaś spowodowało, że zaczęłam wrzucać zdjęcia przeczytanych książek wraz ze swoją krótką opinia na ich temat na instagram.
link: https://www.instagram.com/swiat.serafina/
Jednak potem przyszła myśl: Przecież lepiej późno niż wcale, prawda? I tak oto powstał ten oto blog.
link: https://www.instagram.com/swiat.serafina/
Jednak potem przyszła myśl: Przecież lepiej późno niż wcale, prawda? I tak oto powstał ten oto blog.
Ta dam!
Co tu będzie można znaleźć? Głównie recenzje przeczytanych przeze mnie książek, a jak to później ewoluuje, to zobaczymy! Moim obecnym celem jest publikować tu jedną recenzję tygodniowo (najpewniej piątek/sobota). Chciałabym też, by było to miejsce, gdzie każdy będzie się mógł wypowiedzieć o danej książce (w kulturalny sposób, oczywiście) i wymienić się myślami z innymi.
No dobrze. Jednak ktoś może zapytać - kim jest w ogóle Serafin?
I ma rację, warto wiedzieć, kogo się słucha (czyta).
Otóż, to ja, dzień dobry! (bądź dobry wieczór, w zależności od pory czytania). Ja, mała, czarnowłosa istota urodzona w 1991 roku, o niesamowicie pospolitym imieniu, jakże niepasującym do nazwiska (w mojej subiektywnej ocenie), zakochana w książkach, kotach, aniołach i... wielu innych mniej istotnych dla tego bloga rzeczach.
W każdym razie serdecznie Was witam i zapraszam do pozostania na dłużej! Już w tym tygodniu spodziewajcie się recenzji książki "Magiczne lato" Aleksandry Tyl.
Do zobaczenia i przeczytania!
Do zobaczenia i przeczytania!


Hah jako Pierwsza się tu wypowiem :) Potwierdzam Serafinek to prawdziwy pochłaniacz książek wiec będzie co czytać na blogu :* Wpadajcie i czytajcie :)
OdpowiedzUsuń